GOTOWOŚĆ · NIE FIRMY, TYLKO TWOJA

Zanim policzysz wycenę, policz siebie

Wycena mówi, ile firma jest warta dla kupującego. Nie mówi, czy Ty jesteś gotowy ją oddać. Zanim policzysz mnożnik, odpowiedz sobie na cztery pytania, których żaden doradca zwykle nie zadaje: kim będziesz, gdy przestaniesz być founderem; ile pieniędzy naprawdę potrzebujesz, żeby odejść bez żalu; co zrobisz w pierwszy poniedziałek po sprzedaży; i czego będziesz żałował bardziej - że sprzedałeś, czy że czekałeś za długo.

CZTERY PYTANIA

Kupujący wyceni firmę. Te pytania zostają dla Ciebie.

Nikt nie zadaje ich founderowi, bo nie da się na nich zarobić prowizji. A to one decydują, czy sprzedaż będzie decyzją z wyboru, czy ucieczką - i czy rok później będziesz z nią spokojny.

01

Kim będziesz, gdy przestaniesz być founderem?

Dla wielu founderów firma to nie majątek, tylko tożsamość. Kupujący to wyczuwa. Jeśli nie wiesz, co robisz dzień po, będziesz negocjował, żeby zostać - a to osłabia Twoją pozycję.

02

Ile naprawdę potrzebujesz, żeby odejść bez żalu?

To inna liczba niż „ile firma jest warta”. To kwota po podatku, po spłacie długów, po podziale ze wspólnikami, która pozwala Ci powiedzieć „wystarczy”. Policz ją, zanim ktoś poda Ci widełki.

03

Co zrobisz w pierwszy poniedziałek po sprzedaży?

Founder bez odpowiedzi na to pytanie często sabotuje własny proces, świadomie albo nie. Kupujący woli kupić od kogoś, kto wie, dokąd idzie.

04

Czego będziesz żałował: że sprzedałeś, czy że czekałeś?

Najgorsze transakcje to te pod presją: choroba, konflikt wspólników, odejście klienta. Firma nieprzygotowana nie wybiera momentu - moment wybiera ją. Najlepszy czas na tę decyzję to ten, w którym nic Cię do niej nie zmusza.

Jedno z tych pytań dotyczy pieniędzy: ile naprawdę musi zostać. Zanim policzysz kwotę netto, sprawdź, ile zabiera podatek - rozkładamy to w Podatkach przy sprzedaży firmy technologicznej.

Pytania i odpowiedzi

Czy będę żałował sprzedaży firmy?

Żal najczęściej bierze się nie ze sprzedaży, tylko z jej okoliczności: za niska cena z braku konkurencji, sprzedaż pod presją, brak planu na życie po. Founderzy, którzy sprzedają z pozycji wyboru i mają odpowiedź na pytanie „co dalej”, żałują rzadko.

Ile pieniędzy potrzebuję, żeby móc sprzedać firmę?

To nie to samo co wycena. Policz kwotę netto - po podatku, po spłacie zobowiązań, po podziale ze wspólnikami - która pozwala Ci odejść bez żalu. Dopiero ta liczba mówi, czy dzisiejsze widełki rynkowe są dla Ciebie wystarczające.

Czy muszę odejść z firmy zaraz po sprzedaży?

Nie zawsze. To zależy od typu kupującego i struktury transakcji. Grupy buy-and-hold często zostawiają foundera na dłużej, czasem z earn-outem. Twoja rola po transakcji jest elementem negocjacji, nie warunkiem z góry.

Co robić po sprzedaży firmy?

To pytanie warto zadać sobie przed, nie po. Founderzy, którzy mają następny rozdział - nowy projekt, inwestowanie, rodzinę, wolność - przechodzą proces spokojniej i negocjują lepiej, bo nie trzymają się firmy ze strachu przed pustką.

Gdy liczby się zgadzają, zostaje decyzja

Firma może być gotowa, a founder jeszcze nie - i odwrotnie. Jeśli chcesz przegadać tę drugą stronę na spokojnie, z kimś, kto prowadził takie rozmowy, jestem do rozmowy. Bez zobowiązań i bez zegara.